Wśród polis dostępnych w zakładach ubezpieczeń dużą popularnością cieszą się ubezpieczenia na życie. Są one dostępne w dwóch wariantach. Do wyboru są indywidualne i grupowe ubezpieczenia na życie. Wokół polis na życie krąży wiele mitów. Często są one powodem rezygnacji z wykupienia ubezpieczenia.

Polisa jest mi niepotrzebna, bo nie pracuję

To często powtarzany mit. Wiele osób uważa, że ubezpieczenia na życie skierowane są do osób aktywnych zawodowo. Ale ochrona ubezpieczeniowa jest szczególnie potrzebna właśnie osobom, które nie mają zatrudnienia. W razie wypadku lub śmierci ich bliscy otrzymają pomoc finansową od towarzystwa ubezpieczeniowego. Dlatego również osoby niepracujące powinny zainteresować się ubezpieczeniem na życie.

Lepsza jest droga polisa

Wybierając ubezpieczenie na życie nie należy kierować się ceną polisy. Owszem, droższa polisa z reguły zapewnia szerszy zakres ochrony, ale nie oznacza to, że taka właśnie polisa jest nam potrzebna. Zanim podpiszemy z ubezpieczycielem umowę, zastanówmy się, jaki zakres ochrony jest nam najbardziej potrzebny. W ten sposób wybierzemy z gąszczu ofert polisę, która będzie dopasowana do naszych potrzeb.

Obojętne, gdzie kupię ubezpieczenie

Idea wszystkich ubezpieczeń na życie jest identyczna. Nie znaczy to jednak, że każdy zakład ubezpieczeń oferuje takie same polisy. Oferty u poszczególnych ubezpieczycieli mogą mocno różnić się. Warto więc poznać oferty przynajmniej kilku zakładów ubezpieczeniowych. Warto też pamiętać, że na rynku działają towarzystwa ubezpieczeniowe, które specjalizują się w ubezpieczeniach na życie. Ich oferta może okazać się najbardziej korzystna.

Polisy na życie są produktem, który w wielu sytuacjach może okazać się bardzo nam potrzebny. O ubezpieczeniach tych krąży wiele mitów; opisane przez nas to zaledwie część. Większość mitów o polisach na życie to fałsz. Mimo to wiele osób słysząc je rezygnuje z wykupienia ubezpieczenia albo wybiera polisę, która nie jest dopasowana do ich potrzeb i oczekiwań. W ten sposób narażają się na rozczarowanie.

Podobne wpisy:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *